Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęce. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

Zaprzęg Mikołaja czyli Renifery i Bałwanki na patyku - krok po kroku!

Hej!!
Na Mikołajki dla kolegów i koleżanek z pracy przygotowałam ciasteczkowe lizaki "Cake pops" w kształcie reniferów i bałwanków. Inspirowałam się reniferamibałwankami z mojewypieki.com, a masę ciastkową zgapiłam od nieesia25 na jej halloweenowe potworki bez pieczenia.  
Lizaki zrobiły szał, a ile było przy tym uśmiechów, śmiechu i radości :))). Pytają kiedy następna produkcja, więc myślę, że im na prawdę smakowało :))). Myślę, że takie lizaki to świetny pomysł na mały podarunek dla bliskich Wam osób, a także świetna ozdoba Świątecznego stołu!
No to co? Lecimy z przepisem!



poniedziałek, 10 czerwca 2013

Panterka z pazurem.


   Hejo :), dzisiaj mam dla Was spokojniejszy manicure od poprzedniego jednak dalej z delikatnym pazurem ;). Najpierw pomalowałam wszystkie pazurki lakierem Applause  L41 - Róż Ipanema klik. Następnie na jeszcze lekko wilgotnym lakierze zrobiłam cieniowanie gąbeczka do makijażu używając do tego lakieru Applause L39 - Kataloński Fiołek klik (bardzo lubię te dwa kolorki od Applause, właśnie się zorientowałam, że często ich używam). Na serdecznym lewej dłoni dodałam jeszcze niebieski lakier Delia Cosmetics Coral 146 klik (nie mogłam się zdecydować czy lepiej Zy czy Bez). W rzeczywistości cieniowanie jest lepiej widoczne, ale wciąż walczę z odpowiednimi ustawieniami aparatu, w dodatku pojawiające się i znikające słońce wcale nie pomagało. Na cieniowaniu zrobiłam panterkę (instrukcja). Ciapki zrobiłam złotym lakierem p2 220 - Hyper klik, a obwódki wykonałam za pomocą sondy czarną farbką akrylową. Całość pokryłam top coatem.
I jak Wam się podoba ? :)


Pozdrawiam :)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Walentynkowa Zebra.


  Dziś mam dla Was propozycję na Walentynki. Zeberka w walentynkowych kolorkach. Bo kto powiedziała, że na Walentynki muszą być koniecznie serduszka ? ;) Chcąc zakryć lekko nieudane cieniowane przejścia na bazie z ostatniego posta (klik) domalowałam czarną farbką akrylową zeberkę. Całość pokryłam topem. Błyszczało niesamowicie :), a defekty zostały sprytnie ukryte.



Świetnie czułam się w tych pazurkach,

 a Wam jak przypadły do gustu

A więc byłyście blisko w zgadywance pod poprzednim postem, ale jednak nikt do końca nie trafił.
Nie mniej jednak dziękuję za podjęcie się zgadywanki ;).

Pozdrawiam :))

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Penguin.

Hej! Na początku chciałam przeprosić Was za brak postów przez cały listopad... 
Wiele się działo w moim życiu i złego i dobrego... i nie miałam czasu na malowanie paznokci, ani na prowadzenie bloga. Przepraszam. W ciągu tego miesiąca moje paznokcie wiele przeszły. Przez stres i nerwy trochę im się oberwało. Paznokcie rozdwajają się, zaczęły pękać, a skórki wokół nich są totalnie przesuszone. Kształt gdzieś się zagubił...
Przeprowadziliśmy się i póki co żyjemy jeszcze na walizkach, ale jak tylko się ogarniemy mam zamiar zadbać o paznokcie, bo nie mogę na nie patrzeć, a skórki wołają o pomoc (na razie nawet nie wiem gdzie mam patyczek do odsuwania skórek, a nie pamiętam kiedy ostatnio tą czynność wykonywałam ;]).
Aa... i mam już normalny internet (juuuhuu!!), także prowadzenie bloga będzie łatwiejsze, a i bez wyrzutów sumienia - o nadszarpnięty limit internetowy - będę mogła przeglądać Wasze blogi.
Mam nadzieję, że wrócę do Was na dłużej,
ale niczego nie obiecuję :).


 A oto moje paznokcie w dniu dzisiejszym. Zatęskniłam za malowaniem wzorków... i zainspirowana pingwinkiem Angees  postanowiłam zmalować coś i na swoich bezkształtnych paznokciach ;]. Co prawda śniegu u Nas nie ma, ale jest mroźno i zimę czuć w powietrzu, więc śmiało zimowe pingwinki mogą zamieszkać na paznokciach ;). Jak się do tego zabrałam?
Najpierw wszystkie pazurki (pomijając serdeczne) pomalowałam niebieskim lakierem z Applause Jeans z Glasgow klikPazurki serdeczne pokryłam jedną warstwą czarnego lakieru Safari klik. Następnie po wyschnięciu czarnej emalii sięgnęłam po białą farbkę akrylową i cienkim pędzelkiem namalowałam pingwinkom brzuszki i obwódkę oczu. Później zmieszałam czerwoną farbkę z kropelką białej i domalowałam dzióbki oraz stópki. Czarnym lakierem domalowałam oczy - do zrobienia oczu użyłam końcówki wsuwki do włosów. Całość pokryłam top coatem. Prawda, że proste ? :). 



 Obok naszego miejsca zamieszkania znajduje się spory park.
Będzie gdzie chodzić na spacerki :))). 

Pozdrawiam Was serdecznie ! ;*
i do następnej notki...

piątek, 7 września 2012

Tygrysss


  Usiadłam wczoraj do malowania i od razu wiedziałam czego chcę. Pomalowałam paznokcie na pomarańczowo, następnie pocieniowałam przy pomocy gąbki kuchennej ;] i dwóch żółtych lakierów. Pozostawiłam pazurka serdecznego i próbowałam namalować pyszczek tygrysa, ale chyba wyszłam z wprawy ;/ i przy dwóch próbach malowania zmyłam i zrobiłam to co na reszcie pazurków. Na pocieniowanej bazie farbka akrylową zrobiłam tygrysie paseczki czarną i złotą farbką akrylową. Całość pokryłam top coatem.
 Przez co nie wyszło nic nadzwyczajnego, ale trudno...
może jeszcze kiedyś najdzie mnie na bardziej skomplikowane wzorki ;)
 Wczoraj ułamał mi się róg paznokcia wskazującego w prawej dłoni ;/ (co widać na zdjęciach) cały paznokieć bolał jakby zaraz miał cały zejść ;// na szczęście jakoś bardzo nie rzuca się to w oczy i nie musiałam dużo skracać na długości.

Podoba Wam się?
Jak samopoczucia po wakacjach ? :))

Pozdrawiam serdecznie:)

sobota, 25 sierpnia 2012

...a z Polski wracam tak! - kosmetyki, lakiery, współpraca, manicure...


  Byłam ostatnio przez trzy dni w Polsce. No i oczywiście nie mogłam wrócić bez kosmetyków... a już o lakierach nie wspomnę :P. A że miałam do dyspozycji jedynie bagaż podręczny... bardzo zaszaleć nie mogłam. Jednak troszkę się tego nazbierało ;). 



"Mazidła" w większości zabrałam z domu, dokupiłam jedynie kremy z Perfecty oraz krem pod oczy z Alterry. Resztę zabrałam, bo w domu nikt by tego nie zużył, a szkoda by się zmarnowało.


No i to co lubię najbardziej... lakiery. Usiadłam w domku, nad dwoma pudełkami lakierów... i przebierałam, aż w końcu z bólem serca wybrałam kilka... no dobra, kilkanaście buteleczek. 





 Te trzy ostatnie z Sally Hansen wybrałam sobie w ramach współpracy z drogerią internetową www.nocanka.pl. Intryguje mnie ten środkowy. Mam nadzieję, że będzie taki jaki bym chciała by był :D.


A to mój już lekko znoszony i sfatygowany manicure... który prosi się o zmycie!
Zaraz zrobię z nim porządek - w końcu mam ze sobą blisko 50 buteleczek - teraz dopiero można coś kombinować :P (tak, tak... znając życie i tak będzie mi brakowało jakiegoś kolorku ;]).

 
Jak Wam minęły wakacje ? :)
Pozdrawiam! :)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Joko - J141 - Pickled lemon + wężowe zdobienie.

  Hejo! Dzisiaj mam dla Was ostatni lakier Joko, który dostałam od Cleo80 do zrecenzowania. Jest to wg mnie dość nietypowy lakier o nazwie Joko - J141 - Pickled lemon. Jest to kolor takiej właśnie marynowanej, zgniłej limonki, lekko musztardowy, zielonkawo-żółty - brakowało mi takiego kolorku w moim zbiorku. Lubię takie. Lakier kryje już praktycznie przy pierwszej warstwie, jednak dla wyrównania lepiej dać dwie. Czas schnięcia szybki. Chyba już się troszkę przyzwyczaiłam do tych grubych pędzelków i skośnych nakrętek od Joko, ponieważ tym razem malowało mi się naprawdę przyjemnie. Konsystencja świetna. Choć czasem za dużo lakieru nabierało się na pędzelek, zwłaszcza gdy malowałam lewa ręką zdarzyło mi się wyjechać na skórki. Na drugim zdjęciu są dwie warstwy lakieru i lekkie prześwity, których na zdjęciu praktycznie nie widać  w dodatku kolor totalnie przekłamany - efekt podjęcia próby zrobienia zdjęć zaraz po deszczu. pozostałe zdjęcia dość wiarygodnie oddają kolor lakieru. Jedynie na tym lakierze uchowała się naklejka z nazwą lakieru.




Trwałości jeszcze nie sprawdzałam, ponieważ dopiero dziś pomalowałam pazurki tym lakierem.

Pojemność: 10 ml
Cena: 13,90 zł

Co o lakierach pisze producent klik

Lubicie takie kolorki ? 




 Kiedy pomalowałam paznokcie tym kolorkiem od razu przypomniało mi się zdobienie, które widziałam jakiś czas temu u Sonomy Bento. Korzystając z zamieszczonego przez nią tutoriala namalowałam farbkami akrylowymi węża :). Na drugiej dłoni nic już nie malowałam, bo raz że mi się nie chciało, a 2 nie miałam już jakoś weny ;P.

Jak Wam się podoba ? :)
Pozdrawiam serdecznie :*

środa, 13 czerwca 2012

Piąty tydzień: różowe. Różowa pantera.


   I jesteśmy na półmetku projektu "Serdeczna tęcza" :). Jejku jak ten czas leci ;o masakra. No więc tak. Ostatnio miałam brak weny i mocy na malowanie paznokci jak i na pisanie postów - stąd zastój na blogu, za co bardzo Was przepraszam ;*. Chodziłam kilka dni w różowych paznokciach, a serdeczny czekał na jakiś wzorek, w końcu lakier poodpryskiwał, a paznokieć wzorku się nie doczekał. W końcu zmyłam je... i tak myślę co by zmalować na różowy tydzień. Rzuciłam zapytajkę w stronę mojego chłopaka i dał mi misję "Różowa Pantera". Myślę sobie, no ok, można spróbować... I tak za pierwszym razem wyszedł mi łepek "Różowej Pantery" ;o. Oczywiście nie jest super idealnie, ale myślę, że idzie rozpoznać ? :). 

 Zdjęcie samowyzwalaczem.. ;]. 
Na zdjęciach z bliska za bardzo widać niedoskonałości, z normalnej odległości nie rzuca się to tak w oczy.
 Oczywiście lewą ręką nawet nie próbowałam malować panterki na prawej dłoni, bo z góry wiem, że marnie by to wyszło :D, więc serdeczny paluszek u prawej dłoni zdobią ślady różowej pantery :).

Do wykonania tego manicure użyłam: 
 Różowy lakier Applause L4 Róż Ipenama klik
Biały Delia Coral Prosilk 08 klik
A panterę namalowałam farbkami akrylowymi. 
Do zrobienia łapek użyłam lakieru Golden Rose 328 klik

Różowy tydzień zaliczony :)
Podoba Wam się ? :))


Więcej na temat akcji na blogu http://ooldzon.blogspot.com/

Kibicujecie Biało - Czerwonym ? ;)
Ja wczoraj zajadałam się biało-czerwoną Panna Cottą, po chwili patrzę.... GoOOoL :D 
haha fajny zbieg okoliczności :). Każda forma kibicowania jest dobra c'nie ? :D
Bo poza tym to nie bawię się w żadne flagi i takie bajery... aj okłamałabym Was. Miałam wczoraj kolczyki w Naszą flagę, ale to czysty przypadek :P. 

Panna Cottę przez ostatnie 2 dni robiłam dwa razy... po raz pierwszy próbowałam i... mmmm uwielbiam :).
Lubicie takie deserki ? :)


Pozdrawiam :)

poniedziałek, 28 maja 2012

Trzeci tydzień: żółte. Panterka.


Kiedy miałam na pazurkach lemoniadkę klik myślałam co by zmalować na zbliżający się żółty tydzień. No i namalowałam pomarańczową panterkę na obu wskazujących. Zdjęcia robione 3 dnia noszenia lemoniadki i widać lekkie starcia końcówek. Wszystko byłoby fajnie gdyby top nie rozmazał panterki. Zdjęć mało, bo jakoś nie wiem, nie było czasu :P. 


Wiem, taka trochę lipa, ale naprawdę miałam intensywny weekend :). 
Pozdrawiam!

środa, 23 maja 2012

Cieniowany tygrys + makijaż oka.


  Mając na pazurkach pomarańczowy kolor ciągle chodził mi jakiś wzorek po głowie. W końcu gdzieś w czeluściach internetu napotkałam się na cieniowanego tygrysa, od razu zapaliła mi się lampka - to jest to! i wczoraj zabrałam się za cieniowanie. Na lakierze Delia Matt Effect 400 klik i flejksach My Secret 104 zaczęłam cieniowanie. Najpierw gąbeczką i żółtym lakierem Delia Coral 147, następnie rozbielonym żółtym lakierem Delia Coral 157. Później, kiedy wszystko wyschło namalowałam pasy ala'tygrys. Wykonałam je czarną farbką akrylową. Stało mi się coś dziwnego z pędzelkiem, jego włosie na czubku się rozczapirzyło ;/ i co paznokieć pasy wychodziły co raz grubsze ;/. Mimo tego mankamentu mani mi się podoba, a z daleka wygląda całkiem ciekawie ;).
Dużo tutaj robi właśnie to pocieniowane gąbeczką tło, które już same w sobie wygląda dosyć ciekawie. 


Jak Wam się podoba ten manicure ? :) Lubicie zwierzęce motywy na paznokciach ? 


no cóż... samowyzwalacz :P 
Ostatnio przeglądając Wasze kolorowe makijaże zapragnęłam mieć na oku kolorową kreskę !
(serdeczne pozdrowienia dla Cosmetics Freak, której 2 makijaże w szczególności mnie natchnęły :))
Moje kreski przy Waszych makijażach się chowają, ale mam nadzieję, że się nie skompromituję przed Wami. (Poza tym .. praktyka czyni mistrza :D) 
Miałam wersję niebieską, a wczoraj padło na pomarańczową - pasowała do tygrysiego manicure ;).
Do zrobienia pomarańczowej kreski posłużył mi cień z Quiz Cosmetics DUO nr 51 (moja recenzja), czarna kreska wykonana jest Eyelinerem z Wibo (recenzja), dolna powieka delikatnie podkreślona niebieskim cieniem z QC DUO 51. Rzęsy wytuszowane maskarą Maybelline Colossal Volum'Express.


obserwuję Was! ;)

Lubicie kolorowe podkreślenie oka ? 
ja pomału się przekonuję :).

Pozdrawiam i życzę Wam miłego popołudnia Kochane! :)