czwartek, 22 marca 2012

Klasyczne groszki

  Takimi pazurkami witałam Pierwszy Dzień Wiosny na Jasnej Górze ;). Dzisiaj nie poszłam do szkoły, ponieważ rano strasznie bolała mnie głowa i tak naprawdę dopiero przed chwilą wstałam i się ogarnęłam... Ale nie o tym miałam pisać otóż... Powiem szczerze, że pazurki miały pójść do zmycia zanim ujrzą światło dzienne, bo nie podoba mi się nierównomierne ulokowanie kropek, a przede wszystkim to, że jest ich zwyczajnie za dużo. Z braku czasu (i chęci) na kolejne malowanie jednak zostawiłam i co najlepsze przyzwyczaiłam się do nich ;). Dodatkowo dostałam komplement od kolegi z równoległej klasy na ich temat, zostały okrzyknięte mianem zaje***tych - co mnie totalnie zaskoczyło - więc radość z ich noszenia jeszcze większa :D. (Zdjęcia robione dziś i paznokcie już trochę sfatygowane).

Lakier bazowy to czarny Safari klik. Do kropek użyłam sondy i białego lakieru Coral 08 klik.



A Wam jak się podobają klasyczne czarno-białe groszki ?? :)
czy może wolicie wersje bardziej kolorową ?




Pozdrawiam :) 

środa, 21 marca 2012

Kropeczkowo


  Tak wiem, że dziś Pierwszy Dzień Wiosny, ale nie przygotowałam się w kwiatowy mani, a sama klikam do Was czarnymi pazurkami z klasycznym wzorem, ale o tym niebawem osobny post :).
Dziś mam dla Was delikatny i prosty wzór, żebyście za bardzo się nie przyzwyczaiły do moich paznokciowych udziwnień ;). Powiedzmy, że to np. wiosenne niebo z chmurkami :D. Lakierem podkładowym jest  Vipera - High Life - 805 klik. Kropeczki zrobione sondą i lakierem Safari 341 klik.
Samochodzik brata pasował pod kolor ;) 



Mam nadzieję, że post się włączył. 
Ja teraz zapewne jestem już na miejscu - w Częstochowie skąd Was serdecznie pozdrawiam :).

wtorek, 20 marca 2012

Delia Coral Prosilk - 08.

  Ten lakier widziałyście już jako baza w muzycznym i smerfowym manicure. Myślę, że co nieco mogę na jego temat już powiedzieć (napisać).
 Delia Coral Prosilk - 08 to zwykły biały lakier. Konsystencja jak na razie jest dość rzadka przez co do pełnego krycia potrzebujemy 3 warstw. Pędzelek jest bardzo fajnie przycięty, dzięki czemu łatwiej manewrować nim przy skórkach. Czas schnięcia w normie. Trwałość - odpryski zobaczyłam 3 dnia, więc myślę, że najgorzej nie jest, ale mogłoby być lepiej.

Kupiłam go chyba z sentymentu :) (ale i z potrzeby posiadania białego lakieru). Pamiętam jak z 5 lat temu męczyłam białym lakierem z tej serii moje pierwsze french manicure, które były takim niewypałem, że to szok :D. Białe końcówki odstawały chyba na 0,5 cm :P, bo było łatwiej namalować grubsze :D. Ale wtedy te lakiery (chyba) nie miały tak fajnie przyciętego pędzelka :).

Pojemność: 10 ml
Cena: ok. 5,50 zł
Dostępność: kioski, drogerie


Pozdrawiam :)

Ps. Jutro jadę na pielgrzymkę maturzystów do Częstochowy.. 
Uczyć się nie chciało, więc pozostało się modlić ;x ;).
Post powinien pojawić się normalnie (o ile blogger nie zawali ;))

poniedziałek, 19 marca 2012

Granatowe bling bling


  Jakiś czas temu pisałam recenzję o lakierze Ebalay A-11, który dostałam od KKCenterHK. Wtedy pokazywałam go na jasnym lakierze o tu klik. Tym razem pokryłam nim ciemno-granatowy lakier Basic 19 klik. Zdjęcia robione w pełnym słonku. Jednak nie pokazują jego prawdziwego uroku i tego jak pięknie zmienia kolor w zależności od kąta padania światła od niebieskiego przez różowy do fioletowego - coś pięknego ! :). Paznokcie malowane w warunkach "polowych", na kucaka, więc przepraszam za niedociągnięcia :P.

I jak ? która wersja bardziej przypadła Wam do gustu ?
Wydaje mi się, że na ciemnej bazie lakier "pokazuje swoje prawdziwe ja" :D. 
Dodaję dużo zdjęć, ponieważ nie mogłam się zdecydować, na których lakier prezentuje się lepiej.

Pozdrawiam Was gorąco :) 

Pojemność: 15 ml
Cena: 5,24 EUR
Dostępność: klik

niedziela, 18 marca 2012

Przegląd dnia i wczorajszej nocy ;).

Spać nie mogę, więc zdam Wam małą fotorelację z dzisiejszego, niedzielnego popołudnia. 
Pogoda dziś była przepiękna. 
Na termometrze 20*C, aż żal siedzieć w domku...
Co tam kartkówka z prawa na pierwszej lekcji w poniedziałek... ;) 
Dziś wybrałam się z rodzeństwem na poszukiwanie pierwszych znaków zwiastujących nadejście wiosny. 
Oto co udało Nam się wyłapać.

Pierwsze Naszym oczom ukazały się przebiśniegi, sprytnie ukryte za krzaczorami ;)
Następnie mało nie rozdeptałam biedronki, którą wyhaczyło czujne oko mojego brata.
Biedronka najwidoczniej jeszcze była lekko zadżumiona i nie chciała uciekać ;). 
Kolejnym wiosennym znakiem były śliczne bazie kotki 
 Tym razem moje sokole oko wyhaczyło żaby. Stado żab. Naliczyliśmy ich łącznie chyba z 8. 
Chyba nigdy nie widziałam zgrai takich dużych żab w jednym miejscu ;). 
Mało wiosenny, bo jeszcze szaro-bury, ale pomału zieleniejący zaułek :)
Czerwone mrówki, które wypatrzyła tym razem moja siostra.
Na koniec moja artystyczna, wiosenna fryzurka ;)

A Wy zauważyłyście już jakieś pierwsze oznaki zapowiadające nadchodzącą wiosnę ? :) 
*
Jak już się tak trochę "prywatyzujemy"  to pokażę Wam co dostałam od znajomych na urodziny :).
A pokaże nie dlatego, że chcę się pochwalić, ale dlatego, że dziewczyny wręcz nakazały mi napisanie recenzji na temat kosmetycznych produktów :D :*.

 Bombowe opakowanie wraz ze świetnym wyposażeniem :D 
czyli to co Tyglyski lubią najbardziej :) 
Śliczne kolczyki, lakier magnetyczny Delia, Estetica Fruit Works żel oraz mleczko do ciała :).
Rafaello oraz 70 %  (!) czekolada  :D.
 No i winko od kolegi :) jak mogłam o nim zapomnieć ;))
Przyda się na jakąś romatiko kolacyjkę, albo spotkanie z koleżankami :). 
Jeszcze raz dziękuję Wam :)

Prezenty jak najbardziej trafione. 
Nic z tych rzeczy wcześniej nie miałam, więc tym bardziej jestem ciekawa i zadowolona :). 

Szykujcie się na recenzję lakieru magnetycznego oraz produktów do i po kąpieli z firmy Estetica. 

Dobranoc :)
Spokojnej nocy :))