środa, 11 stycznia 2012

Eva Natura - Komfort młodej skóry 18+. Krem dotleniający na noc.

Na pazurkach nadal shrekowo-groszkowy kolorek. Jakoś nie mam weny, czasu, ani siły na malowanie.
Więc dziś kolejna recenzja. Z serii Eva Natura - Komfort młodej skóry 18 + mam na razie 3 kosmetyki i mam w planach zrobić ich porządne recenzje każdego z osobna. Jesteście ciekawe ? 

Dziś recenzja kremu 
Eva Natura - Komfort młodej skóry 18+. Krem dotleniający na noc.


Słowo producenta:

Instrukcja:

Kilka słów ode mnie:
Pojemność: 50 ml
Przeznaczenie: dotlenienie i zrelaksowanie młodej skóry twarzy
Kolor: biały z domieszką szarości
Zapach: delikatny, ładny
Wydajność: bardzo dobra
Dostępność: osobiście te kremy znajduje tylko w Realu, a poza tym niestety nigdzie więcej ich nie widziałam.
Cena: ok. 12 zł



Zapach: Bardzo delikatny i przyjemny. Cała seria pachnie tak samo - świeżo i kojąco. Jednak nie wiem do czego mogłabym porównać zapach - nic nie przychodzi mi na myśl. Zapach nie pozostaje długo na skórze, szybko się ulatnia.
Konsystencja: Kremowo-żelowa. Dość wodnista i lekka. Trzeba uważać żeby krem nie spłynął z palców. Na skórze rozprowadza się bardzo przyjemnie. Zaraz po nałożeniu czuć lekki chłodek.


Działanie: Krem po nałożeniu wchłania się do matu - no chyba, że nałożymy grubszą warstwę wchłania się troszkę dłużej. Więc świetnie się wchłania i dobrze nawilża. Gołym okiem widać rezultaty przy systematycznym stosowaniu kremu. Skóra staje się delikatniejsza i bardziej promienna. Zauważyłam różnicę sprzed okresu gdzie nie stosowałam kremu na noc - teraz cera jest jakby odświeżona i gładsza, a koloryt wyrównany. Krem nie zatyka mi porów, ani mnie nie podrażnił czy uczulił. 
Opakowanie: Pierwotnie krem zapakowany jest w zielony kartonik, który zawiera wszystkie ważne informacje tj. skład, przeznaczenie itp. Za duży plus uważam zamieszczenie obrazkowej instrukcji nakładania kremu.W środku kartonika znajduję się także ulotka z opisem wszystkich innych kosmetyków z tejże serii. Sam krem znajduje się w grubym, matowym, szklanym słoiczku odpornym na zderzenie z wysokości z płytkami ;). 
Opakowanie jest dość ciężkie, ale mi to absolutnie nie przeszkadza. Jedynie z rowka u dołu opakowania trudno wydostać resztki kremu co może być małym minusem.


Podsumowując: 
Jestem bardzo zadowolona z tego kremu o czym świadczy fakt, że jest to moje drugie opakowanie.
 Krem jest lekki i delikatny. Świetnie nawilża, a tego potrzebuje moja skóra. Obietnice producenta zostały spełnione, a ja jestem zadowolona z „świetlistej” cery o poranku :D ;). Poza tym jest to chyba jedyny krem, który nie jest do cery trądzikowej, a mimo to przeznaczony jest do cery młodej. Polecam.

Skład:

Miałyście kosmetyki z tej serii ? 
Lubicie je ? :) 

Pozdrawiam-prosto z pracowni ekonomicznej :P

20 komentarzy:

  1. Miałam ten krem i swojego czasu bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie widziałam tego kremu. mi już bliżej do kupowanie kremów 25+ niż 18+:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam żel z termopeelingiem czy jakoś tak, szału nie ma. Może przyjrzę się temu kremowi

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nic z tej serii nie mialam ;) ale jesli chwialisz, to moze sie skusze? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się pod komentarzem MintElegance za stara jestem na kremy +18:) Ale napewno mają kremy dla innych przedziałów wiekowych, tylko jest jedno "ale" najbliższy real mam w Jankach, 40 km od mojej miejscowości:(

    OdpowiedzUsuń
  6. nie widuję tych kremów w drogeriach, w ogóle firme eva uważam za mało spotykaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. czekam na dalsze recenzję :)
    może o nim pomyślę..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mam ani jednego kosmetyku z tej firmy :) Rzadko widzę je na półkach

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę się w końcu rozglądnąć za kosmetykami Eva ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kiedyś, chyba jeszcze przed 18, dostałam caly zestaw tej firmy od brata na urodziny i mi totalnie nie przypadł do gustu, dla mnie dziwnie pachniał i był tłusty, ale najwazniejsze, że Tobie odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  11. te jest chyba jedyny krem typu 18+ nigdzie go nie widzialam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam nic z tej firmy, całkiem fajnie się prezentuje ten krem, chętnie bym kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie nie ma Realu i nigdy się z tą serią nie spotkałam, a brzmi całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym zaprosić Cię do udziału w dwóch konkursach, które aktualnie przeprowadzam na swoim blogu :)
    Zapraszam: http://przystankowa-ballada.blogspot.com

    :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ehhh 18-stka, kiedy to było...

    OdpowiedzUsuń
  16. najbardziej boję sie o zapychanie, ale jeśli nie to może warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. drugie opakowanie samo potwierdza,że krem spełnia oczekiwania zapewne wielu młodych skór i ich właścicielek :D

    OdpowiedzUsuń

Na wszelkie pytania odpowiem pod postem.
Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)