piątek, 9 września 2011

Kwiaty we włosach potargał wiatr...

    ... a właściwie to kwiaty na paznokciach ;).

Jak już wiecie, albo i nie wiecie marnie idzie mi odbijanie stempelków... A wydaje się, że jest to takie proste! No a jak już jakoś wyjdzie to lakier nawierzchniowy rozmazuje mi cały wzorek... Oczywiści i tym razem tak się stało, ale z daleka nie widać, że wyszło rozmazane i wygląda nawet ciekawie ;). Lakierem bazowym jest wibo z poprzedniej notki. Do wzorków użyłam białego lakieru Konad oraz granatowego Miss Sporty.
Moim 'stempelkowym' guru jest Paulina. Ona robi to perfekcyjnie! :) ciekawe kiedy mi się uda odbić tak ładnie wzorek :D.

Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu :) 

23 komentarze:

  1. ale ładnie, te granatowe kwiatuszki wyglądają jak namalowane długopisem w zeszycie;) super to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę ślicznie ci wyszło myślałam że sama tak namalowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ty to robisz ? Przepiękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też myślałam, że sama malowałaś,jak dla bardzo ładnie wyszło i podobają mi się kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Marudzisz, ładnie Ci wyszło ;> musze się zaopatrzyc w ten zestaw do stemplowania ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć:D
    Ja też rozpoczynam przygodę ze stemplami i wiem, że ni jest łatwo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ślicznie wygladaja te kwiatuszki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mi się podoba Twój kształt paznokci i długość...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba tłumaczyłam Ci jak to trzeba robić :PP

    ale wygląda ok!!! mnie sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam problem ze stempelkami, bo mi się zawsze, ale to zawsze odbija tylko część wzoru, nie wiem dlaczego :( Za to Twoje pazurki wyglądają jak zwykle super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm ja np. nie roluje stempelka a mocno przyciskam do paznokcia - więc moze to pomoze?

    Ja nie mam z tym większego problemu, od początku jakoś mi wychodziło.
    Najgorsza byla jednak moja początkowa frustracja: za cholere nie chciał sięnawet lakier odbić na stempelek.. a potem sie okazalo ze robiłam stempelki z folii ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Słodkie kwiatki :) Może zainwestuj w jakiś dobry top do wzorków, żeby nie rozmazywał.

    OdpowiedzUsuń
  13. jezeli chodzi o top do wzorkow, u mnie sprawdza sie utwardzacz z Lovely, kupuje go u mnie w pobliskiej aptece za 4-5zł podczas gdy w Rossmannie jest nieco droższy, chyba nie musze dodawac ze szybko mi sie konczy i dlatego wybieram cos tanszego :P

    OdpowiedzUsuń

Na wszelkie pytania odpowiem pod postem.
Dziękuję za wyrażenie swojej opinii :)